Sposoby na większy biust

Wiele kobiet marzy o tym, by stać się posiadaczkami większego biustu. Wszak, jędrne piersi w rozmiarze od „C” do „E” to absolutny wzorzec atrakcyjności. Nie dziwi zatem fakt, że Panie tak często odwiedzają salony medycyny estetycznej właśnie w celu powiększenia piersi.

Większy biust można osiągnąć wieloma różnymi metodami. Oczywistym jest jednak to, że efektywność na najwyższym poziomie zagwarantują tylko profesjonalne zabiegi. Które? O tym dowiedzą się Państwo w dalszej części publikacji.

Trzy „topowe” zabiegi

Zdecydowanie najpopularniejszą formą zabiegową na większy biust jest operacja wszczepienia specjalnych implantów piersiowych. Pacjentka może dowolnie wybrać kształt oraz wielkość implantów.

Dużą popularnością cieszy się również tzw. lipomodeling, czyli powiększanie piersi własną tkanką tłuszczową. Za sprawą tego zabiegu można uzyskać w pełni naturalny efekt. Niestety, wadą tego rozwiązania jest zróżnicowana, trudna do przewidzenia przyswajalność odwirowanej tkanki tłuszczowej. Zwykle waha się ona od 20 do 80%.

Innym, cieszącym się niemałym zainteresowaniem zabiegiem jest modelowanie piersi kwasem hialuronowym. To substancja, która występuje w organizmie człowieka naturalnie, a co za tym idzie – jej wszczepienie w okolice piersi jest w pełni bezpieczne. To najmniej inwazyjna metoda. Ma jednak jedną podstawową wadę – jest nietrwała. Kwas hialuronowy zaleca się uzupełniać co 8-12 miesięcy, aby utrzymać efekt.

Koszt powiększanie biustu

Kobiety nie oszczędzają na swojej urodzie. Wszakże mimo wysokich cen zabiegów powiększania piersi, znajduje się wiele chętnych na tego typu operacje.

Zabieg wszczepienia implantów to koszt oscylujący w granicach kilkunastu tysięcy złotych. Za powiększanie własnym tłuszczem i/lub kwasem hialuronowym zapłacimy około 6-10 tysięcy złotych.

Zdecydowanie tańszą alternatywę stanowią suplementy diety i żele do stosowania miejscowego. Nie ma w tym nic dziwnego, to rozwiązania o najmniejszej efektywności.

Alternatywy dla zabiegowe powiększania piersi

Biust można powiększyć także za pomocą mniej inwazyjnych rozwiązań. Szczególną popularnością cieszą się wszelkiego rodzaju żele (powiększające, ujędrniające) oraz suplementy diety oparte na naturalnych hormonach (fitoestrogenach).

Piersi można również modelować specjalistycznym masażem. Ponadto, zastosowanie znajdują również tabletki antykoncepcyjne. Jest to jednak metoda, którą stanowczo odradzamy. Choć skuteczna, to może powodować liczne zmiany w organizmie.

Reasumując, do mniej inwazyjnych metod na większy biust zaliczamy:

  • Ćwiczenia na większy biust

    W pełni naturalną metodą powiększania biustu jest realizacja zestawu ćwiczeń na powiększenie mięśni klatki piersiowej. Dzięki temu, piersi uniosą się, co poprawi optyczną wielkość biustu. Zaleca się również realizacją masażów przy wykorzystaniu delikatnych balsamów w celu ujędrnienia piersi.

  • Suplementy diet i kremy na większy biust

    Tabletki i kremy na duży biust? To możliwe. Powiększanie piersi przy wykorzystaniu tej metody jest coraz bardziej popularne, co jest efektem skuteczności tego typu produktów przy stosunkowo niewielkich kosztach. Rozwiązaniem cieszącym się największą popularnością jest środek ProBreast Plus – tabletki i krem na powiększanie biustu. Dwufazowa formuła stanowi gwarancję działania substancji aktywnych od zewnątrz i wewnątrz.

  • Dieta na większy biust
    Powszechne zastosowanie znajdują również różnego rodzaju jadłospisy. Większość typowych diet na większy biust oparta jest o spożywanie większej ilości fitoestrogenów. Skuteczność tej metody pozostawia jednak wiele do życzenia – biust rośnie proporcjonalnie z ciałem, co odbija się na całej naszej figurze.

Czy warto powiększać piersi?

Wszystko zależy od tego jaki mamy biust. Co do tego, że jest to ważny element urody nie ma żadnych wątpliwości. Dlatego też, jeśli chcesz czuć się atrakcyjniejsza – zabieg powiększania piersi będzie jak najbardziej wskazany.

A Ty, droga czytelniczko z jakiej metody skorzystasz? Jaki masz „pomysł” na swoje nowe, większe i jędrniejsze piersi?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*